indeks

Pączki z nadzieniem z ajerkoniakiem

Jakoś nigdy nie zwracałam uwagi na to, że pączki z cukierni mają taki blady pasek dookoła. Jeżeli teraz nad tym myślę, to też w kategorii: chyba nie do końca dopieczone. Cóż za straszna ignorancja z mojej strony. Okazuje się, że to wielka sztuka takie pączki zrobić. Idealny pączek powinien blady pasek mieć, ma być on oznaką, że ciasto było lekkie, puszyste i pączek podczas smażenia nie zatonął cały w tłuszczu.
A tak na poważnie, to nie ma to jak domowe pączki i jak dla mnie, mogą być całe brązowiutkie :)

Pączki z ajerkoniakiem

Pączki

  • 500g mąki krupczatki
  • 1 szklanka mleka
  • 40g drożdży
  • 90g cukru
  • 5-7 żółtek
  • 100g masła
  • 1 łyżka spirytusu
  • 1 łyżka rumu
  • olej do smażenia
  • cukier puder do posypania

Drożdże posypujemy łyżeczką cukru i rozpuszczamy w 1/2 szklanki ciepłego mleka. Dodajemy 1/3 mąki, dokładnie mieszamy i odstawiamy w ciepłe miejsce.
Masło rozpuszczamy.
Żółtka ucieramy z cukrem.
Gdy rozczyn urośnie, dodajemy resztę mąki, mleka, żółtka i alkohol, wyrabiamy cisto elastyczne ciasto. Na końcu dodajemy tłuszcz. Ciasto wyrabiamy do momentu, aż wchłonie się cały tłuszcz.
Odstawiamy do wyrośnięcia, na koło 1 godzinę.
Wyrośnięte ciasto dzielimy na porcje (około 30), formujemy kulki i układamy na stolnicy, zachowując odstępy pomiędzy pączkami. Pozostawiamy do wyrośnięcia.
Olej wlewamy do szerokiego garnka i nagrzewamy, powinno być go tyle, żeby pączki mogły swobodnie pływać.
Tłuszcz jest dostatecznie ciepły, gdy po wrzuceniu do niego małego kawałka ciasta, ciasto od razu wypłynie na powierzchnię.
Pączki wkładamy do tłuszczu górną stroną, garnek przykrywamy pokrywką. Zrumienione z jednej strony pączki odwracamy na druga stronę i smażymy już bez przykrycia.
Po wyjęciu odsączamy z nadmiaru tłuszczu na papierowych serwetkach.

Nadzienie

  • 1 szklanka mleka
  • 1 szklanka ajerkoniaku
  • 1 żółtko
  • 1 budyń waniliowy lub śmietankowy (na 0,5l)
  • 2 łyżki cukru

Mleko zagotowujemy z cukrem.
W drugim garnku mieszamy ajerkoniak z żółtkiem i budyniem. Wlewamy gorące mleko. Garnek umieszczamy nad ogniem i gotujemy aż masa zgęstnieje, cały czas mieszając.
Odstawiamy do przestudzenia.

Ciepłe pączki nadziewamy, lekko ciepłą masą. Pączki nadziewamy przy pomocy worka cukierniczego z końcówką do nadziewania.

Pączki posypujemy cukrem pudrem, lub polewamy lukrem.
Najlepsze są tego samego dnia.
Smacznego!

Opublikowane: 4 lutego 2016
drukuj

Komentarze do przepisu: Pączki z nadzieniem z ajerkoniakiem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *